sobota, 29 marca 2014

Quiet comeback~

Witam po dłuugiej przerwie wszystkich ludzi, którzy zaglądają tu choćby od czasu do czasu.
Przy okazji przepraszam za takie zaniedbanie, dam z siebie wszystko, by się poprawić.
Rzecz w tym, że myślałam już, czy nie zamknąć bloga i dać sobie z tym wszystkim spokój.
Wtedy popatrzyłam ile notatek zdążyłam wypisać pod nieobecność tutaj - nie doszłam do innego wniosku, jak to, że pisanie jest na tle istotną częścią mojego życia, że trzeba pchać to dalej.
Obiecuję więc nowy post już w środę, do tego czasu potrzebuję odpowiedzi na cholernie nurtujące mnie pytanie.
Ekhm.
Pytanie brzmi:
- Czy twórczość wykluczająca k-pop, j-rock, czy w ogóle formę fanfiction jest do przyjęcia?

Często zdarza mi się pisać wiersze pod wpływem chwili, spisywać myśli, brudzić papier sercem zamkniętym w klatce liter. Dlatego pytam, czy rzeczy, które będą po prostu mną... będą przyjęte? ~