Witam po dłuugiej przerwie wszystkich ludzi, którzy zaglądają tu choćby od czasu do czasu.
Przy okazji przepraszam za takie zaniedbanie, dam z siebie wszystko, by się poprawić.
Rzecz w tym, że myślałam już, czy nie zamknąć bloga i dać sobie z tym wszystkim spokój.
Wtedy popatrzyłam ile notatek zdążyłam wypisać pod nieobecność tutaj - nie doszłam do innego wniosku, jak to, że pisanie jest na tle istotną częścią mojego życia, że trzeba pchać to dalej.
Obiecuję więc nowy post już w środę, do tego czasu potrzebuję odpowiedzi na cholernie nurtujące mnie pytanie.
Ekhm.
Pytanie brzmi:
- Czy twórczość wykluczająca k-pop, j-rock, czy w ogóle formę fanfiction jest do przyjęcia?
Często zdarza mi się pisać wiersze pod wpływem chwili, spisywać myśli, brudzić papier sercem zamkniętym w klatce liter. Dlatego pytam, czy rzeczy, które będą po prostu mną... będą przyjęte? ~
Widzę, że nikt nie napisał jeszcze komentarza to zrobię to ja :P
OdpowiedzUsuńOczywiście, że będę przyjęte!
Dziwie się, że tylko ja (jak na razie) to potwierdziłam :P
Minęło 5 miesięcy od tego wpisu, zawiesiłaś działalność? :(
OdpowiedzUsuńJejuniu... wiesz co, dziękuję. Za to, że ktoś uświadomił mi wreszcie jak bardzo nic ze sobą nie robię. Nie, nie zawiesiłam. Zleniwiałam. Ale to chwilowy stan. Usprawiedliwiam się brakiem zainteresowania, brakiem czasu, a to wszystko bujdy. Dzięki. Idę pisać, dodam coś najszybciej jak się da.
UsuńSai
Uff. Kamień spadł mi z serca.
UsuńW takim razie czekam cierpliwie na coś nowego.
I nie spiesz się, ważne by wszystko było dopięte na ostatni guzik ;))